Bez oddechu

Żyłam bez oddechu Zakochana tą naiwną miłością nie dostrzegając w ogóle twych wad Dostrzegłam je gdy odszedłeś Przegryzałam te drobniejsze i grubsze skazy twe śniadaniowymi płatkami a w deszczowe dni przepijałam jasnym piwem z malinowym sokiem by którejś mroźnej i samotnej zimy dojść do wniosku że przecież one zupełnie mi nie przeszkadzały....

Reklamy

Niedziela

Niedziela. Jeden z takich dni zawieszonych między chcę-nie chcę-nie mogę-nie mam siły. Z jednej strony chęć zrobienia dziś czegoś pozytywnego, praktycznego, pragnienie tworzenia, bycia w ruchu. A z drugiej nieprzespana noc, ogromne zmęczenie i piekielny ból głowy odbierający wszelką chęć życia. Za oknem słońce rozpina swe promienie na ostatnich kolorowych liściach, niemal nagich już drzew … Czytaj dalej Niedziela

Włoska jesień

Włoska jesień w tym roku stroszy się tysiącami barw. Jest tak pięknie słoneczna i ciepła ,że czasem aż dech zapiera.  W porównaniu z tą z zeszłego roku, gdy przymrozek zaatakował znienacka wczesną wiosną, zamrażając wszystkie pąki rzez co całe lato drzewa gorszyły nagością , a jesień nastała szara i smutna ta jest naprawdę spektakularna. Eksplozja … Czytaj dalej Włoska jesień

Mrok

Gdzieś głęboko w moim sercu panuje mrok. Gęsty i przerażający. Marzenia uderzają złamanymi skrzydłami o ściany. Krzyk nie odbija się od nich , nawet echem. Niemego krzyku nikt nie usłyszy. Ja nie dostrzegę w nim  wyciągniętej w moją stronę pomocnej dłoni. Często będę błądzić w tym mroku,samotna i zziębnięta. Przygnieciona porażką złych wyborów. Niespełnionymi nigdy … Czytaj dalej Mrok

Dom

Ukochane miejsce, w którym ciepła,babcina dłoń głaszcząc mnie po głowie odganiała wszelkie smutki.  Miejsce pachnące babciną szarlotką i świeżo zaparzoną kawą. Niedzielnym rosołem i świątecznymi pysznościami. Miejsce ,pełne miłości, radości ,w którym bawiłam się z ukochanymi zwierzakami, wieszałam na ścianach plakaty , podziwiałam panoramę miasta rozciągającą się za oknem.  Miejsce, w którym kłóciłam się z … Czytaj dalej Dom